Kolejny dzień przyniósł nam śnieg. Poniżej zdjęcia z Tokyo Metropolitan Government Building (Tochō)
Teraz trochę tekstu Podróż odbyłem razem z małżonka i jest ona współautorem tej relacji. Bilet dla żony kupiony za mile, ja za 1799. Plusem tego rozwiązania była oczywiście cena, a minusem to ze to były dwie osobne rezerwacje i na powrocie siedzieliśmy osobno (mieli komplet). Na nocleg wybrałem Intercontinetal Tokyo Bay. Na dwa pierwsze noclegi wykorzystałem voucher ambasadora, resztę noclegów opłaciłem punktami. I moim zdaniem jest to jeden z lepszych hoteli na spalenie punktów w ihg. W hotelu zameldowaliśmy się w sobotę i kolację jedliśmy w club lounge. W hotelu odbywa się dużo wesel (jest nawet kaplica), co miało ten plus ze miałem okazje zobaczyć dużo kobiet w ślicznych kimonach. meldowanie kolejnych gości coś oprócz sushi pierwszy spacer
Podróż zaczynamy z Warszawy
Przed nami bezpośredni lot do Tokio NRT
Miejsca było sporo, więc można było sie przespać
Po ok 11 godzinach wysiadamy z samolotu
I zaczynamy naszą przygodę w Tokio.
Widok z InterContinental Tokyo Bay
Parę zdjęć z TOKYO AUTO SALON
Kolejny dzień przyniósł nam śnieg. Poniżej zdjęcia z Tokyo Metropolitan Government Building (Tochō)
Podróż odbyłem razem z małżonka i jest ona współautorem tej relacji. Bilet dla żony kupiony za mile, ja za 1799. Plusem tego rozwiązania była oczywiście cena, a minusem to ze to były dwie osobne rezerwacje i na powrocie siedzieliśmy osobno (mieli komplet).
Na nocleg wybrałem Intercontinetal Tokyo Bay. Na dwa pierwsze noclegi wykorzystałem voucher ambasadora, resztę noclegów opłaciłem punktami. I moim zdaniem jest to jeden z lepszych hoteli na spalenie punktów w ihg.
W hotelu zameldowaliśmy się w sobotę i kolację jedliśmy w club lounge. W hotelu odbywa się dużo wesel (jest nawet kaplica), co miało ten plus ze miałem okazje zobaczyć dużo kobiet w ślicznych kimonach.
meldowanie kolejnych gości
coś oprócz sushi
pierwszy spacer
przygotowanie do snu
PS Tak to Japonia